Co warto wiedzieć o Kenii cz.3

1.Kobiety potrafią przenosić na głowach różne dziwne rzeczy. Nie wnikam co przenoszą, ale jak… Kładą na głowie najczęściej jakiś wielki worek (pewnie ziemniaki albo cebula) i po prostu idą. Nie mają żadnych problemów z równowagą, a nieraz noszą jeszcze na plecach dzieciaka zawiniętego w chustę. Próbowałam i mi nie wychodziło 😦 Szacunek dla pań! DSC07730

2.Niemal wszystkie parki narodowe w Afryce Wschodniej należy odwiedzać tylko z przewodnikiem-ochroniarzem (tzw. „ranger” albo policjant-żołnierz parku narodowego). W niektórych parkach stanowią ochronę przed drapieżnikami, w innych przed przemytnikami narkotyków. Wszyscy noszą przy sobie dużych rozmiarów karabiny (jak na zdjęciu) i zawsze ubrani są na moro. Niektórzy przez całą drogę milczą, inni przekazują nam ochoczo informacje o roślinności, zwierzynie, zwyczajach ludzi czy nawet polityce. Są prawdziwą skarbnicą wiedzy! Na końcu wycieczki jednak zawsze proszą o napiwek 🙂 DSC07618

3.W Kenii wielkimi autobusami jeździ się rzadko (tylko na całodzienne kursy). Na mniejsze odległości korzysta się z „matatu” (minibus). Jest przeznaczony dla 15 osób, ale poza miastami jeździ się ściśniętym między ludźmi. Jeśli w rzędzie są 3 miejsca, to bądź pewny, że usiądzie tam 4 osoby + ewentualnie jeszcze jakieś dziecko 🙂 DSC07740

4.W Afryce Wschodniej psy są bardzo nielubiane. Często widzieliśmy koty pałętające się po ulicach, ale nigdy bezpańskich psów. W końcu spytaliśmy miejscowych, dlaczego nie ma żadnych psów? Odpowiedzieli, że jak widzą psa to strzelają… Są zdania, że bezpańskie stworzenie, które w dodatku może przenosić wściekliznę, nie powinno nikomu zagrażać, więc należy je zastrzelić. Ale przecież koty też mogą być w takim razie zagrożeniem. Nie potrafię zrozumieć, psy są dla mnie dużo bardziej kochane niż koty. No cóż, każdy ma inny gust. DSC07803

5.Dla turystów odwiedzających Kenię budowane są oczywiście piękne restauracje z cenami jak w zachodniej Europie. Natomiast miejscowi, którzy chcą coś przekąsić nie potrzebują okazałej restauracji, tam liczy się praktyczność. Dużego wyboru dań też nie mają. Da się tam kupić grillowaną wołowinę, gotowane jajka, frytki i coca-colę z lodówki. Jedzą to co lubią i wystarczy 🙂 Odwiedzaliśmy podobne miejsca (jak na zdjęciu) i wszystko było w porządku, chociaż ludzie patrzyli ze zdziwieniem, bo nie są przyzwyczajeni do białych ludzi w takich miejscach 🙂 DSC07814

6.Kiedy wybierasz się na spacer w terenie, możesz być nieco zaskoczony, kiedy odpoczywając na łące, zza krzaków nagle wychodzi szympans i idzie jakby nigdy nic. Moja pierwsza reakcja: wstałam pospiesznie i szukałam w pobliżu innych ludzi, uciekać czy nie? Ale ludzie, podobnie jak szympans nic sobie z tego nie robili. Chyba się często spotykają. Ahh ci niezdarni biali turyści … 🙂

Na zdjęciu Mount Kenya (5199m), największa góra i wulkan w Kenii, oraz szympans 🙂

DSC08312

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s